
Postanowiłem zrobić produkt seropodobny z soi i oto efekty. Nie jest to tradycyjne tofu, ale mnie smakuje dużo bardziej niż to sklepowe (innym też).
WAŻNE! Produkt sam w sobie nie jest zbyt smaczny, trzeba go wykorzystać do zapiekanki lub np usmażyć w panierce, opcji jest mnóstwo.
Do zrobienia produktu nie potrzeba wiele:
Składniki:
- dowolna ilość ziaren soi
- sól
Namaczamy na noc. Potem odlewamy wodę, płuczemy na sitku i na nowo zalewamy (czystą wodą oczywiście). Gotujemy około 1-2 godziny aż soja stanie się względnie miękka.
Odcedzamy i mielimy lekko soląc co chwilkę (ale bez przesady!).
Mamy w misce taką bezkształtną masę, wiec najlepiej będzie uformować kostki. Wystarczy stare kartonowe opakowanie po herbacie, które najpierw przecieramy wilgotną ścierką. Przecinamy na pół na dowolnej wysokości. O takie jak tu poniżej:

Ugniatmy najpierw niewielką warstwę, potem kolejną i kolejną i po poobgniataniu kartonika ze wszystkich stron wyjdzie nam coś takiego:

A tu wersja na pikantnie z pieprzem, mieloną papryką i ziołami prowansalskimi.

Kostki można podnosić i nic im się nie dzieje, w sensie, że się nie rozlatują.

Read more...