Ciasto z rabarbarem
Przepis zrobiłem na podstawie przepisu na szarlotkę na kruchym cieście znalezionego w jakiejś starej książce kucharskiej. Oczywiście trzeba było go dostosować do wegańskich standardów. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z rezultatów (moja niewegetariańska rodzinka też).
Składniki
- 0,3-0,4 kg rabarbaru
- 2 szklanki mąki
- pól szklanki oleju
- pół szklanki letniej wody
- pół szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta otrąb
Zaczynamy od rabarbaru. Obieramy i kroimy na kawałeczki (ok 2 cm). Wsypujemy do miski i oprószamy łyżką cukru. Dokładnie mieszamy i odstawiamy. Rabarbar powinien puścić sok (bardzo smaczny), który odlejemy aby ciasto nie było zbyt mokre.
Wszystkie pozostałe składniki wrzucamy naraz do miski i wyrabiamy mikserem. Po wymieszaniu powinniśmy mieć całą miskę pełną małych grudek ciasta. 1/3 przesypujemy do miski. To będzie nasza kruszonka. Pozostałe 2/3 wyrabiamy ręcznie przez parę minut. Oba "rodzaje" ciasta wstawiamy na pół godziny do lodówki.
Rozgrzewamy piekarnik do około 180 - 190 stopni.
Wyjmujemy ciasto z lodówki. Te 2/3 wałkujemy i wycinamy z niego nożem paski. Wykładamy nimi foremkę tak, aby lekko na siebie nachodziły. Ze skrawków robimy boki ciasta. Następnie lekko ugniatamy w miejscach łączenia się pasków.
Wysypujemy rabarbar i lekko posypujemy cukrem. Następnie równomiernie rozsypujemy kruszonkę.
Pieczemy przez 25-40 minut, do momentu aż ciasto będzie kruche, a rabarbar względnie miękki.



